Rozwód w praktyce – 5 błędnych przekonań, które najbardziej szkodzą rodzinom
Rozwód i sprawy z zakresu prawa rodzinnego budzą silne emocje. Wiele osób traktuje postępowanie rozwodowe jak walkę, w której trzeba wygrać za wszelką cenę. Tymczasem w praktyce sądowej takie podejście często prowadzi do błędnych decyzji, długich procesów i dodatkowych konfliktów – zwłaszcza gdy chodzi o dzieci, alimenty i władzę rodzicielską.
Rozwód to jedno z najbardziej obciążających emocjonalnie doświadczeń w życiu. Z naszej praktyki wynika, że wiele osób decydując się na złożenie pozwu o rozwód chce traktować tę sprawę jak pole bitwy: trzeba wygrać, udowodnić swoją rację i nie ustępować drugiej stronie.
Problem w tym, że prawo rodzinne nie działa jak wojna. Sądy nie oceniają, kto lepiej argumentuje emocjonalnie, ale kto podejmuje decyzje zgodne z prawem i dobrem dziecka. Takie myślenie często obraca się przeciwko samym małżonkom – a przede wszystkim ich dzieciom.
Poniżej omawiam pięć najczęstszych przekonań dotyczących rozwodu, które w praktyce najczęściej szkodzą stronom postępowania.
- „Jeśli udowodnię winę drugiej strony, wszystko pójdzie po mojej myśli”
W sprawach o rozwód z orzeczeniem o winie wielu klientów zakłada, że udowodnienie winy automatycznie zapewni im korzystne rozstrzygnięcie w pozostałych kwestiach.
Wina w rozkładzie pożycia ma w polskim prawie znaczenie, ale znacznie mniejsze, niż powszechnie się uważa. Udowadnianie winy:
- wydłuża postępowanie,
- eskaluje konflikt,
- często pogarsza relacje między rodzicami.
Co ważne – ustalenie winy nie daje automatycznej przewagi w kwestii władzy rodzicielskiej czy kontaktów z dzieckiem. Sąd w tych sprawach kieruje się przede wszystkim dobrem dziecka, a nie moralną oceną małżonków.
- „Dziecko samo zrozumie, kto jest lepszym rodzicem”
W sprawach o władzę rodzicielską i kontakty z dzieckiem to przekonanie pojawia się wyjątkowo często – i wyjątkowo często działa na niekorzyść rodzica.
To jedno z najbardziej szkodliwych przekonań. Wciąganie dziecka – nawet pośrednio – w konflikt dorosłych jest przez sądy oceniane bardzo negatywnie.
Do zachowań, które mogą zaszkodzić rodzicowi w postępowaniu, należą m.in.:
- podważanie autorytetu drugiego rodzica,
- utrudnianie kontaktów,
- przekazywanie dziecku szczegółów sprawy rozwodowej.
Dla sądu to sygnał, że rodzic nie potrafi oddzielić własnych emocji od dobra dziecka.
- „Alimenty to forma kary”
W kontekście alimentów na dziecko lub alimentów na małżonka emocje bardzo często przesłaniają realia prawa rodzinnego.
Alimenty wciąż bywają postrzegane jako sankcja wobec drugiej strony. Tymczasem z punktu widzenia prawa są one środkiem zabezpieczenia potrzeb dziecka lub małżonka, a nie narzędziem odwetu.
Sąd nie bada, kto „bardziej zasłużył”, ale:
- usprawiedliwione potrzeby uprawnionego,
- możliwości zarobkowe i majątkowe zobowiązanego.
Emocjonalne podejście do alimentów bardzo często prowadzi do nierealnych oczekiwań i rozczarowań.
- „Im agresywniej, tym skuteczniej”
Zdarza się, że klienci wychodzą z założenia, że agresywna postawa procesowa zwiększa szanse na korzystny wyrok sądu.
Agresywna strategia procesowa może sprawdzać się w niektórych dziedzinach prawa, ale w sprawach rodzinnych zazwyczaj przynosi odwrotny efekt.
Sądy coraz częściej zwracają uwagę na:
- gotowość do współpracy między rodzicami,
- umiejętność podejmowania wspólnych decyzji,
- komunikację skoncentrowaną na dziecku.
Postawa konfrontacyjna bywa odczytywana jako brak dojrzałości rodzicielskiej.
- „Wyrok rozwodowy kończy relację”
Wyrok w sprawie o rozwód nie kończy relacji między byłymi małżonkami, jeśli mają wspólne dzieci i obowiązki wynikające z władzy rodzicielskiej.
Wyrok rozwodowy nie kończy relacji między rodzicami, jeśli mają wspólne dzieci. To dopiero początek nowego etapu, który wymaga:
- stałej komunikacji,
- elastyczności,
- respektowania ustaleń sądu.
Traktowanie postępowania jak jednorazowej walki często prowadzi do kolejnych spraw: o kontakty, alimenty, wykonywanie władzy rodzicielskiej.
Zamiast wojny – świadome decyzje w sprawach rodzinnych
Rozwód nie musi oznaczać totalnego konfliktu. Świadome podejście do sprawy rozwodowej, znajomość zasad prawa rodzinnego oraz realistyczne oczekiwania wobec sądu pozwalają ograniczyć straty emocjonalne i finansowe – zwłaszcza po stronie dzieci.
Decydując się na pomoc adwokata w sprawie rozwodowej należy pamiętać, że rolą pełnomocnika nie jest składanie obietnic o szybkim zwycięstwie czy eskalacja konfliktu między stronami lecz pomoc w zrozumieniu jak sąd patrzy na rozwód, alimenty, władzę rodzicielską i kontakty z dzieckiem.
Jeżeli potrzebujecie Państwo pomocy w sporządzeniu pozwu o rozwód, odpowiedzi na taki pozew lub macie pytania zapraszamy do kontaktu lub zarezerwowania terminu spotkania w naszym systemie rezerwacyjnym.
Uprzejmie informujemy, że powyższy artykuł ma jedynie charakter ogólny, edukacyjny i informacyjny, nie odnosi się do konkretnego stanu faktycznego i nie stanowi porady ani opinii prawnej. Każda sprawa jest inna i wyjątkowa, w związku z tym może wymagać podjęcia indywidualnie dostosowanych działań, odpowiednich do danej sytuacji.